Pułapki oszczędzania

2011-08-19

Nie zawsze chcąc zaoszczędzić na zakupie jakiegoś produktu rzeczywiście oszczędzamy. Przykładem może być tu pani Ola, która kupiła zegarek marki XY bezpośrednio od zagranicznego producenta, zapłaciła przy tym za niego o kilka procent mniej, niż gdyby zrobiła to w sklepie posiadającym Certyfikat "Polska Gwarancja – Polska Dystrybucja". Po 3 miesiącach zegarek zepsuł się, a ona zwróciła się z żądaniem naprawy do polskiego dystrybutora tej marki. Niestety, otrzymała odpowiedź odmowną, jej prawo do gwarancji nie zostało uznane. Zaproponowano jej jedynie kosztowną odpłatną naprawę zegarka.

Dystrybutor miał pełne prawo postąpić w ten sposób. Przede wszystkim dlatego, że koszt naprawy gwarancyjnej wliczony jest w cenę każdego produktu czyli w tym konkretnym przypadku dystrybutor musiałby wykonać naprawę na swój koszt.

Gdyby zegarek pani Oli posiadał Certyfikat "Polska Gwarancja – Polska Dystrybucja" to co prawda zapłaciłaby za niego ok. 3% drożej, ale uzyskałaby prawo do bezpłatnej naprawy gwarancyjnej u polskiego dystrybutora i to w przeciągu 24 miesięcy od dnia zakupu.

Charakterystyczny jest także przykład pana Jana, który zakupił w internecie laptopa znanej marki. Kupując na aukcji zaoszczędził 5% kwoty, którą zapłaciłby podczas zakupu w sklepie internetowym. Niestety  po 8 miesiącach zakupiony sprzęt zaczął się psuć. Po kontakcie ze sprzedawcą w celu ustalenia miejsca serwisu okazało się, że jest to laptop sprowadzony z Niemiec i polski serwis nie gwarantuje bezpłatnej naprawy gwarancyjnej. Aby uzyskać bezpłatną naprawę należałoby wysłać sprzęt do serwisu w Niemczech na własny koszt oraz dodatkowo na własny koszt go odebrać. Zaoszczędzone 5% ceny za laptop nie zdołało pokryć kosztów związanych z wysyłką i odbiorem ubezpieczonej paczki zagranicznej. Produkt ponadto nie posiadał europejskiej gwarancji, o czym pan Jan nie został poinformowany. Gdyby klient zdecydował się na zakup laptopa z Certyfikatem "Polska Gwarancja - Polska Dystrybucja" miałby zagwarantowane, że naprawa sprzętu w Polsce będzie bezpłatna.

Podobnie wygląda sprawa, kiedy to sklep kupuje towar z pominięciem polskiego dystrybutora. Jeżeli zakupimy produkt w takim sklepie to w momencie, gdy będziemy chcieli go zareklamować może okazać się, że po pierwsze sklep nie jest w stanie wywiązać się z 14-dniowego okresu oczekiwania, a po drugie okres gwarancyjny to np. jedynie 3 miesiące lub rok. Sklepy, które postępują w ten sposób, mają na uwadze jedynie własny zysk, nie dbając zupełnie o dobro klienta. Dlatego też sklep, któremu naprawdę zależy na klientach, zadba o uzyskanie dla sprzedawanego przez siebie towaru Certyfikatu "Polska Gwarancja – Polska Dystrybucja", który zapewnia bezpieczeństwo i pewność okresu gwarancyjnego.